czwartek, 6 grudnia 2012

Szkice






Pierwsze to w stylu "nie chce mi się, ale coś zrobić muszę". Dwa następne to szkice starsze, przypadkiem zupełnie wyszła ta nocna wersja. Zajarałam się nią przez moment, aż z wrażenia dałam księżyc przed oknem. Niestety z lenistwa odpuściłam temat, lecz co przeżyłam, to moje!

poniedziałek, 26 listopada 2012

Pochmurne niebo




Czasem myślę, że nie ma czystszego piękna, niż obsiadłe ptactwem gałęzie jesiennych drzew na tle zachmurzonego nieba.

niedziela, 25 listopada 2012

Trzy szkicowe pejzaże








Oglądam ostatnio dużo starych japońskich filmów. Są cudowne, choć tak specyficzne. Zabierają w inny świat i choć ich akcja idzie wolno, bohaterowie głównie siedzą albo klęczą, a kadry często obejmują kilka osób tak, że muszę śledzić każde usta, żeby wiedzieć, kto akurat mówi, to uwielbiam je oglądać. To naprawdę niezwykłe kino.